Battery thermal runaway emmision analyses (9)

Od sterowanego źródła energii do miasteczka zasilanego bateriami

W ciągu pięciu lat firma Tiyo stała się liderem w dziedzinie testowania baterii. Zaczynała od prostego sprzętu, a obecnie posiada już sześć kontenerów testowych, a wiosną uruchomi kolejne.

Pierwsze testy ogniw akumulatorowych firma Tiyo przeprowadziła w 2020 roku. Zaczęła od zwykłego zasilacza regulowanego, który może zarówno dostarczać, jak i pobierać energię.

„Najpierw przeprowadziliśmy testy cykliczne i funkcjonalne, do czego wystarczył nam dwukwadrantowy zasilacz sterowany. W pierwszych testach byliśmy w stanie w kontrolowany sposób naładować i rozładować akumulator, obliczyć i ocenić główne parametry, takie jak pojemność czy rezystancja wewnętrzna w różnych trybach” – wspomina początki Jaromír Kejval, współwłaściciel i dyrektor techniczny firmy Tiyo.

Testy stopniowo przeniesiono poza hale produkcyjne. Impulsem do tego była rosnąca popyt klientów na badania niekontrolowanych reakcji akumulatorów w ekstremalnych warunkach. „Nawet jeśli w hali zapewni się maksymalne środki bezpieczeństwa, ryzyko jest zbyt duże” – zwraca uwagę dyrektor techniczny. Na terenie Tiyo zaczęło powstawać „miasteczko akumulatorowe”, które umożliwiło przeprowadzanie bardziej wymagających testów.

Pierwszy kontener firma zakupiła do przechowywania testowanych próbek, a następnie sześciometrowy kontener reakcyjny ze stalowymi ścianami do testów wysokiego ryzyka. „Początkowo była to solidna blaszana skrzynia z systemem gaśniczym i aparaturą pomiarową. Ponieważ musieliśmy przeprowadzać testy również zimą, a latem konieczne było testowanie w temperaturze pokojowej, kontener został ocieplony. Obecnie można go również klimatyzować” – wyjaśnia Jaromír Kejval.

Kombinezony ochronne i aparaty oddechowe

Do tego typu badań służy kontener z komorą ciśnieniową o pojemności prawie 500 litrów. Wytrzymuje on nadciśnienie wewnętrzne do 40 barów, co pozwala na pomiar termodynamiki procesów zachodzących podczas testu. W przypadku zapalenia się ogniw oceniany jest skład, temperatura i ciśnienie uwolnionych gazów.

„Początkowo mieliśmy ten pojemnik w hali. Mimo że zapewniliśmy rygorystyczne środki bezpieczeństwa, pomiary wykazały, że lepiej będzie przenieść ją do bardziej odpowiedniego środowiska. To skłoniło nas do stworzenia kolejnego kontenera zewnętrznego, w jednej części którego znajduje się stanowisko produkcyjne z zamkniętym zbiornikiem ciśnieniowym, a w drugiej oddzielna część obsługowa z aparaturą pomiarową” – mówi współwłaściciel Tiyo.

Analizy emisji związanych z przegrzaniem akumulatorów (9)

W ostatnich latach największe inwestycje w testowanie akumulatorów przeznaczono na infrastrukturę oraz sprzęt pomiarowy i badawczy. Obecnie firma Tiyo dysponuje już sześcioma kontenerami. „W sumie trzy z nich służą do przechowywania, z czego dwa są przeznaczone na akumulatory, a jeden na skażone kombinezony i sprzęt” – wyjaśnia kierownik zespołu ds. testowania akumulatorów Václav Zmítko.

Podczas testowania niekontrolowanych reakcji baterie dymią, palą się i wybuchają. Nawet po zakończeniu testów pozostają w nich niebezpieczne substancje. „Technicy pracują w kombinezonach ochronnych i z aparatami oddechowymi. Spaliny i drobny pył zanieczyszczają również narzędzia i cały sprzęt” – wyjaśnia dyrektor techniczny, podkreślając znaczenie „brudnego” kontenera.

Częścią miasteczka baterii jest komora dekontaminacyjna z prysznicem i przebieralnią. Wiosną flota zostanie powiększona o kolejny kontener reakcyjny. „Pierwszy kontener nie wystarcza nam już pod względem pojemności. Zakup nowego pozwoli nam ponadto skrócić czas przygotowania testów” – mówi Jaromír Kejval. Podczas gdy samo testowanie zajmuje tylko kilka minut, przygotowanie może trwać nawet kilka dni.

Przeprowadzają testy obciążeniowe

Wieloletnie doświadczenie w testowaniu komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego firma wykorzystała i rozwinęła w obszarze testowania akumulatorów. Zajmuje się tym zespół pięciu ekspertów. W porównaniu z testowaniem komponentów, w przypadku akumulatorów przeprowadza się znacznie więcej testów ryzykownych, które sprawdzają ich zachowanie poza bezpiecznymi warunkami eksploatacji.

Václav Zmítko, vedoucí týmu, Tiyo

„Najczęściej przeprowadzamy różnego rodzaju testy obciążeniowe, przede wszystkim badania odporności na uszkodzenia mechaniczne i testy zwarciowe, testy wibracyjne lub sprawdzamy odporność na wnikanie wody i pyłu” – opisuje Václav Zmítko.

VÁCLAV ZMÍTKO – KIEROWNIK ZESPOŁU DS. AKUMULATORÓW

Tiyo przeprowadza rocznie dziesiątki testów ogniw i modułów akumulatorowych. Niektóre projekty trwają tydzień, natomiast te bardziej wymagające, składające się z dziesiątek częściowych testów, mogą zająć nawet dwa lata. „Długoterminowe testy koncentrują się na cyklu pracy i właściwościach funkcjonalnych. Gdy stwierdzamy stopniowe zmniejszanie się pojemności użytkowej baterii w porównaniu ze stanem pierwotnym, nie da się tego zbytnio przyspieszyć” – zauważa Jaromír Kejval.

Według niego testy bezpieczeństwa akumulatorów pozostaną głównym zadaniem testowania również w kolejnych latach. „Mimo że rozwój elektromobilności przebiega znacznie wolniej niż przewidywano, akumulatory pozostaną w dzisiejszym zaawansowanym technologicznie świecie. Niezależnie od kierunku rozwoju technologii akumulatorów, testy sprawdzające ich bezpieczeństwo w nietypowych sytuacjach, takich jak ekstremalne temperatury, przeładowanie, uszkodzenia mechaniczne i zwarcie, pozostaną kluczowe dla ich bezpiecznego użytkowania” – podsumowuje współwłaściciel firmy Tiyo.

Testy akumulatorów litowych tiyo

Dowiedz się więcej o Tiyo

Zobacz inne artykuły